Spełnione marzenia na Mauritiusie
Usiadł obok niej przytulił do siebie i prosił, żeby przebaczyła mu ten pierwszy i na pewno ostatni skok w bok. Cóż miała robić, kochała go przecież ponad życie. Przebaczyła, błagał ją już tyle dni. Po kilku dniach podczas szykowania obiadu podszedł do niej i bardzo czule do siebie tulić zaczął. Zaskoczona nieco, ale i szczęśliwa odwzajemniła pieszczoty, gdy po chwili odsunął się od niej i wręczył kolorową kopertę, a w niej wczasy. Było to Mauritus, raj na ziemi jak się okazało podczas pobytu pośród egzotycznej roślinności i zwierzyny. Cudownie, krzyknęła radosna, rzuciła się mu na szyję i jak dziecko się tym wyjazdem cieszyła. Tam, właśnie tam chciała już od bardzo dawna spędzić chociaż kilka dni. Teraz jadą na dwa tygodnie, nie dowierzała. Była bardzo szczęśliwa. Podczas szczęśliwych dni i upojnych nocy na Mauritus uczucie jakie ich łączyło nabrało siły, miłość stała się mocniejsza i nierozerwalna przez żadne siły, a co najpiękniejsze też tam się wydarzyło. Tak długo oczekiwane przez nich dziecko zostało w eleganckim apartamencie hotelowym poczęte. Już mają ślicznego, kochanego syneczka. Imię jakie mu dali to Maurycy, kojarzy się im z miejscem, w którym szczęście odnaleźli, a marzenie o syneczku się spełniło .
